The witch welcome
The witch welcome

"- Mamusiu – zapytała 7-letnia dziewczynka – skąd wiemy, że się zakochaliśmy?
- Widzisz, Kochanie… - zaczęła matka – to tak jak z gwiazdami.
- Z gwiazdami? – Zdziwiło się dziecko.
- Tak, Skarbie. – Uśmiechnęła się łagodnie kobieta. – Gdy zerkniemy na niebo nocą, widzimy miliony malutkich świecących punkcików. Dopiero po jakimś czasie dostrzegamy, że jedna z nich świeci najjaśniej. Tylko dla nas. Staje się tą najważniejszą – naszą gwiazdką.

lifeisbrutallkitty:

trzeci ma przewagę…

"Czasem chciałabym potrafić czytać mu w myślach tylko po to, żeby wiedzieć co myśli, kiedy uśmiecha się w ten uroczy sposób.

"Jesienne wieczory zmuszają Nas do rozmyślania, wylewania łez, poczucia, że nikogo nie mamy. Nienawidzę jesieni.

"Wypłakałam już wszystkie jesienne łzy dlatego śmieję się z bezsilności. Wieczorami śmiać chce mi się najbardziej.

"I czuję, że już nie mam tyle siły we mnie,
by uciec gdzieś i dogonić marzenia